Historia Cmentarza Powązkowskiego


Ciekawostki
Tablica z kościoła św. Karola Boromeusza

W kruchcie kościoła, na lewo od wejścia znajduje się "starożytna" tablica z dość dokładną historią fundacji cmentarza i świątynii. Pierwotnie mieściła się na prawo od ołtarza głównego1, a w obecne miejsce przeniesiono ją zapewne podczas którejś rozbudowy świątyni pw. Karola Boromeusza. Przypomnijmy jej tekst:

"Panu Bogu na chwałę publiczny cmentarz trzech parafii na jurydyce ziemskiej dziedzicznej szymanowskiej linii S.P. [świętej pamięci?] Melchiora Szymanowskiego stolnika warszawskiego, starosty klonowskiego, pułkownika wojsk saskich, założony R.P. 1790 a poświęcony w r. 1791, którego dobrodziejami są:

Stanisław August król polski WXe Litewski, kapituła tutejsza, trzy parafie Panny Maryi, S-o Jana i S-o Andrzeja, Xże Prymas Poniatowski, Xdz Łuskina, Xdz Wyrwicz, trzy osoby bezimienne, Xże Adam Czartoryski G-ł z. podol. I inni. Grunt dłu. łok. 319, szer. łok. 178 dali dziedzice jurydyki, bracia Szymanowscy z Bronisz.

Za wszystkich dobrodziejów zmarłych corocznie msze żałobną dnia 4 listopada jako w dniu uroczystości Ś-go Karola Boromeusza, pod którego imieniem kościół założono w każdym parafialnym kościele xx. wikaryusze [się] odprawja i za te dusze, których ciała na tym cmentarzu odpoczywają.

Ten pomnik przez wdzięczność dla dobrodziejów położony staraniem S.S.G.M.Z.W."

I nie byłoby w niej nic nadzwyczajnego gdyby nie...

1. inne źródła

W "Kurierze Warszawskim" z 1822 r. ukazał się artykuł prostujący historię darowizny Szymanowskich. Zastanawiające jest, że jego autor używa wielu wtrąceń łacińskich, które zdają się cytatami. Na przykład informuje czytelników: "(...) na tablicy przy tymże smentarzu iest wyrażone dla wiecznej pamięci "grato successori (...)"2 i dalej: "(...) grunt na ten smentarz w 1790 r. w marcu gratis pro Deo et Patria na jurydyce ziemskiej dziedzicznej Szymanowskich, in gratiam W.J.X. kanonika Kazimierza Błażeja Szymanowskiego, scholastyka warszawskiego, proboszcza kaskiego (...)"3

Przyznacie, że tekst częściowo pokrywa się dzisiejszą inskrypcją, ale też podaje szczegóły, o których nigdzie indziej nie przeczytamy (np. nazwisko Kazimierza Błażeja Szymanowskiego, brata Melchiora). Pozostaje pytanie, na ile możemy wierzyć przekazowi dziennikarza "Kuriera Warszawskiego"...

2. ortografia napisu

Jeśli założymy, że w 1822 r. dziennikarz "Kuriera Warszawskiego" nie cytował "naszej" tablicy, lecz jakieś inne źródło, to i tak jej istnienie potwierdza "Kurierek..." z 1844 r.4 Problem w tym, że na zabytku, który dziś możemy oglądać w kościele św. Karola Boromeusza, konsekwentnie stosowano literę "j". Tymczasem w dostępnych mi tekstach z tego okresu (epigrafika, artykuły z czasopism, dokumenty urzędowe) występowała ona bardzo rzadko (chyba nawet wcale), a odpowiadający jej dźwięk zastępowano literami "i" lub "y".

3. "literówki"

Data poświęcenia cmentarza jest mylna. Nieopatrznie powtórzył ją nawet Julian Bartoszewicz, mimo iż cytował konkretne źródła, z których wynikało coś zupełnie innego. Poza tym wspomniany "Kurier..." z 1844 r. podaje długość cmentarza 349 łokci, podczas gdy na naszej tablicy jest 319 łokci. Również wszytkie późniejsze teksty (z nieocenionym Wójcickim na czele) podają pierwszą wartość.

Wydaje się zatem, że tablica z kruchty kościoła św. Karola Boromeusza nie jest oryginałem tylko kopią z ok. 2. połowy XIX w. Ale to tylko hipoteza.

Niestety, nie udało mi się rozwikłać inicjałów fundatorów. Wspomniany "Kurier..." z 1844 r. zacytował tylko, iż byli/ły to "G.M.Z.W.", co znaczy, że pierwsze "S.S" to skróty od jakiś tytułów lub zwrotów5.

Oprac. Sowa
1.11.2010.

Przypisy

  1. "Kurier Warszawski" 1844, nr 294, s. 1393.
  2. grato successori - łac. [przez?] wdzięcznych spadkobierców.
  3. "Kurier Warszawski" 1822, nr 127, s. [1].
    gratis pro Deo et Patria - łac. za darmo dla Boga i Ojczyzny.
    in gratiam - łac. za sprawą; na cześć, z powodu.
  4. "Kurier Warszawski" 1844, nr 294, s. 1393.
  5. W taryfach nieruchomości oznaczano w ten sposób spadkobierców (sukcesorów), co zgadzałoby się z tekstem tablicy streszczonym w 1822 r. Obawiam się jednak, że nigdy nie uda się nam tego wyjaśnić :(


Do góry