Inne budynki na Cmentarzu Powązkowskim


Kancelaria, dom przedpogrzebowy i inne zabudowania użyteczności cmentarnej

Im więcej pogrzebów zmierzało na Stare Powązki, tym bardziej brakowało gmachów użyteczności czysto... hmmm... cmentarnej. Gdzieś przecież trzeba było zakwaterować służbę cmentarną, ulokować ewidencję pochowanych, karawany, a na dodatek nowe wymogi sanitarne wymusiły budowę domu przedpogrzebowego.

Już zatem w l. 1820-1822 ze składek parafian1 na terenie kw. 19-21 wybudowano murowany dom mieszczący kancelarię, mieszkania dla kapelana i dozorcy, pomieszczenia dla służby cmentarnej oraz wozownię ze stajnią. Na starych planach Warszawy widać, że budynki ulokowano wzdłuż ul. Powązkowskiej, natomiast od strony cmentarza znajdowało się podwórze (zob. np. Plan z 1838 r.) [link].

Przeminęło jedno pokolenie i zabudowania te okazały się niewystarczające, toteż w l. 50-60-tych XIX w. po przeciwnej stronie ul. Powązkowskiej wzniesiono cały kompleks gmachów, o jakich tylko mógłby sobie zamarzyć każdy cmentarz ;)2 Należały do nich obszerne wozownie ze stajniami (w głębi posesji, istnieją do dziś), kaplica pogrzebowa (mniej więcej na wprost kościoła)3, dom przedpogrzebowy (na przeciwko Bramy św. Honoraty)4 i wreszcie kancelaria oraz pomieszczenia dla służby cmentarnej (oba ukończone w 1868 r.)5. Wybudowano także oficyny, gdzie mieściły się składy utensyliów pogrzebowych.

Projekty budowli wyszły spod ręki architektów zatrudnianych przez miasto m.in. Alfonsa Kropiwnickiego i Feliksa 6Zygadlewicza, ale w opinii "kolegów po fachu" efekt końcowy nie był najlepszy. W 1869 r. Wiktor Wyrzykowski (zresztą odpowiedzialny za budowę dwóch ostatnich obiektów) stwierdził:

"Nowy zaś dom tamże [tj. przy ul. Powązkowskiej - przyp. Sowa], dla służby cmentarza wzniesiony za pałąkowatość linji frontowej wychłostać, i spędzić to chyba na karb tej zasady, że poza rogatkami sztuka ma prawo zaniedbać się niekiedy, chociażby miała wszelką możność bez kosztu niezaniedbywania się wcale."7

Ech, ludzie to kiedyś mieli problemy... ;). Dziś byłyby to zabytki, gdyby... no właśnie, gdyby nie II wojna światowa. W 1945 r. cały kompleks był tylko wypaloną ruiną, chociaż zdjęcia lotnicze z czerwca 1945 r. pokazują, że poszczególne gmachy zachowały ściany, a zabudowania na wprost kościoła (kaplica?) nawet dachy.

Los tych zabytków przeszłości był jednak przesądzony. W 1966 r. na rogu ul. Piaskowej wzniesiono nowy budynek kancelarii według projektu Mieczysława Kuźmy. Natomiast w 1970 r., w związku z poszerzeniem ul. Powązkowskiej, zburzono dawną kaplicę8. Oszczędzono budynki dawnych wozowni, gdzie dziś mieszczą się pracownie konserwatorskie. Resztę terenu oddano zakładom kamieniarskich, których bezładnie rozplanowane posesje psują wygląd całości. Zwłaszcza, jeśli ktoś wie jak okolica wyglądała przed II wojną światową.

© Sowa
1.11.2010

© Sowa
1.11.2010

Przypisy

  1. "Kurier Warszawski" 1822, nr 122, s. [1].
  2. W przewodniku po Warszawie z 1873 r. podano, że na cmentarzu znajdował się dom mieszkalny dla kapelanów, "grabarnia" i dwie "posessye dla służby. - Przewodnik po Warszawie i jej okolicach, [Warszawa 1873], s. 79.

    Lektura późniejszych przewodników (np. z 1881 r.) wprowadza dodatkowy zamęt, gdyż ich tekst bywał bezczelnie przepisywany z wydania z 1873 r. Trudno więc orzec, jaki był stan faktyczny, plany Warszawy notowały stare zabudowania jeszcze w l. 80-tych XIX w.

    Nowa zabudowania nosiły numery policyjne Powązkowska 8, 10 i 14, ale nie pytajcie mnie, który budynek miał jaki numer, bo same źródła (tj. taryfy nieruchomości) nie były w tej kwestii zgodne.

  3. Utarł się zwyczaj, że pogrzeby biednych osób lub zmarłych w podejrzanych okolicznościach wyprowadzano właśnie z kaplicy. - S. Szenic, Cmentarz Powązkowski : zmarli i ich rodziny, [T.1], 1790-1850, (Biblioteka Syrenki), Warszawa 1979, s. 21.

    Lokalizację kaplicy podaję na podstawie planu z cenami miejsc grobowych na Cmentarzu Powązkowskim z ok. 1910 r.

  4. "Kurier Warszawski" donosił, że dom przedpogrzebowy oddano do użytku w sierpniu 1862 r. - "Kurier Warszawski" 1862, nr 191, s. 1091. W owym też roku odnotowała go taryfa domów, zamieszczona w kalendarzu J. Ungra, ale w cztery lata później pod tym samym numerem hipotecznym znajdowała się jakaś tajemnicza "kamienica miasta Warszawy".

    Tymczasem według przewodnika po Warszawie z 1893 r. mieściła się w nim również kancelaria i inne pomieszczenia dla pracowników cmentarza, a te wyszły z przeglądu dopiero w 1868 r. - Illustrowany przewodnik po Warszawie wraz z treściwym opisem okolic miasta, Warszawa 1893, s. 255 ; W. Wyrzykowski, Przegląd architektoniczny, "Jana Jaworskiego Kalendarz Ilustrowany na rok 1870", s. 32.

  5. Datę ukończenia budynku ustalono na podst.: W. Wyrzykowski, Przegląd architektoniczny, "Jana Jaworskiego Kalendarz Ilustrowany na rok 1870", s. 32.
  6. Tadeusz M. Rudkowski podaje, że dom przedpogrzebowy zaprojektował Anzelm Dobromir Krysiński, a wykonaniem zajęła się firma Feliksa Walerego Zygadlewicza, podczas gdy karawaniarnię wystawił Alfons Kropiwnicki. - T.M. Rudkowski, Cmentarz Powązkowski w Warszawie : panteon polski, Wrocław 2006,s . 356.
  7. W. Wyrzykowski, Przegląd architektoniczny, "Jana Jaworskiego Kalendarz Ilustrowany na rok 1870", s. 32.
  8. Hanna Szwankowska podaje, że kaplica miała być wypalona, aczkolwiek na fotoplanie z 1945 r. był to jedyny budynek z całego kompleksu posiadający dach. - H. Szwankowska, Dzieje Cmentarza Powązkowskiego [w:] Cmentarz Powązkowski w Warszawie, J. Waldorff [i in.], Warszawa 1982, s. 12.
  9. Stan kaplicy musiał być dość dobry, skoro w l. 1945-1947 odbywały się tam msze i nabożeństwa pogrzebowe. - Odręczna notatka [w:] Zbiór Korotyńskich sygn. 19719. Archiwum m.st. Warszawy.

    W 1970 r. odsunięto od ul. Powązkowskiej wszytką zabudowę parterową, a w 1971 r. ulicę poszerzono i wyasfaltowano, a i tak nie ma miejsca na tramwaj, który tędy kursował przed wojną. - Hasło ulica Powazkowska [w:] Encyklopedia Warszawy, [red. prowadzący B. Kaczorowski], Warszawa 1994, s. 675.

 


Do góry