Katakumby na Cmentarzu Powązkowskim


Pierwsi i ostatni, czyli o zmarłych i o prestiżu

Z założenia katakumby przeznaczone były dla tych "lepszych", lecz przez kilka miesięcy od ukończenia budowy stały puste.

Dopiero w styczniu 1793 r. stołeczna prasa doniosła, że:

"JPan Jerzy Sylwestrowicz, łowczy wileński, wielu obywatelom koronnym i W. Ks. Litewskiego dobrze znany, dnia 20 tego miesiące w tej stolicy dokonał życia. Po obchodzie pogrzebowym w kolegiacie św. Jana zawiezione są śmiertelne zwłoki do kościoła za powązkowskimi rogatkami na cmentarzu nowym stojącego, aby stamtąd pierwsze to ciało w katakumbach świeżo wymurowanych złożone było [podkreśl. - Sowa]."1

Niestety do naszych czasów nie dotrwała tablica zamykająca grób wielmożnego łowczego. Ponoć najstarszym zabytkiem tego typu jest płyta Marii z Gomolickich Orackiej zmarłej dopiero w 1800 r.2, co by znaczyło, że nagrobek prymasa Michała Poniatowskiego (zm. 1794 r.) jest późniejszą "reprodukcją".

Jako się rzekło, powstanie katakumb powązkowskich miało uzasadnienie przede wszytkim ideologiczne. "Promocję" nowego cmentarza wspierały liczne znakomitości, które po śmierci spoczęły właśnie w naszym kolumbarium. Warto zatem wspomnieć o duchownych m.in. Michale Poniatowskim (1736-1794), Janie Albertandim (1731-1808), Franciszku Bohomolcu (1720-1784), Hugonie Kołłątaju (1750-1812) oraz świeckich np. Michale Kazimierzu Ogińskim (1728/1730/1731 1800) czy Dominiku Merlinim (1730-1797). Z czasem do tego wybitnego grona dołączyli i "zwykli śmiertelnicy" m.in. pewien nauczyciel Liceum Warszawskiego z małżonką tj. Mikołaj (1771-1844) i Justyna z Krzyżanowskich (1782-1861) Chopin3.

W ciągu kilku pierwszych dekad pochówek w katakumbach cieszył się dużym prestiżem. Nic więc dziwnego, że "grzebali' się tam głównie możni tego świata, ale też i cena miejsca nie należała do najniższych (zob. Dzieje budynku katakumb).

Pod koniec XIX w. większość miejsc w katakumbach była już zajęta4, co nie znaczy - jak chce Stanisław Szenic - że zaprzestano tam pochówków5. Uważny spacerowicz dostrzeże wiele tablic z datami z początku XX w. m.in. fundatora Bramy II - Mieczysława Landsberga (zm. 1916 r.) i jego małżonki - Honoraty ze Zwolińskich (zm. 1915 r.).

Po 1945 r. w katakumbach nie chowano żadnych zmarłych i dopiero w 2. połowie l. 90-tych XX w. pojawiło się kilku "śmiałków", których doczesne szczątki... przyciągnęły do katakumb żywych. Mowa o pochówkach osób związanych głównie ze światem kultury i sztuki m.in. Edwarda Hartwiga (1909-2003) lub Czesława Niemena (1939-2004), którego grób stał się miejscem pielgrzymek.

© Sowa
1.11.2010

Przypisy

  1. "Korrespondent Kraiowy y Zagraniczny" 1793, nr 8. Podaję za: S. Szenic, Cmentarz Powązkowski : zmarli i ich rodziny, [T.1], 1790-1850, Warszawa 1979, s. 38.
    Kazimierz W. Wójcicki podaje, jakoby istniały ślady, że: "w r. 1791, pierwszy z trumną grób zamurowano." (K.W. Wójcicki, Cmentarz powązkowski pod Warszawą. T. 2, Warszawa 1856, s. 130). Miał on należeć do pijara, ks. Wincentego Bartłomieja Skrzetuskiego (zm. 2 grudnia 1791 r.), choć nie został zaznaczony nagrobkiem lub też nie zachował się on do l. 50-tych XIX w. - K.W. Wójcicki, Cmentarz powązkowski pod Warszawą. T. 2, Warszawa 1856, s. 189.
    Nie wytrzymuje to konfrontacji z cytowanym przez Stanisława Szenica nekrologiem. Co więcej, w owym czasie pijarzy grzebali swych zmarłych w kościele przy ul. Długiej. Spoczęli tam m.in. Stanisław Konarski (zm. 1773 r.) czy Onufry Kopczyński (zm. 1817 r.), lecz przy okazji omawiania ich grobu Wójcicki nie wspomina o Skrzetuskim.
  2. T.M. Rudkowski, Cmentarz Powązkowski w Warszawie : panteon polski, Wrocław 2006, s. 329.
  3. W 1948 r. ich szczątki zostały przeniesione do kw. 9.
    Kilka lat wcześniej, tuż po zakończeniu wojny, z katakumb ukradziono tablice z inskrypcją poświęconą Chopinom. - J. Waldorff, Za bramą wielkiej ciszy : dwieście lat dziejów Powązek, Warszawa [1990], s. 47.
  4. Illustrowany przewodnik po Warszawie wraz z treściwym opisem okolic miasta, Warszawa 1893, s. 256.
  5. S. Szenic, Cmentarz Powązkowski : zmarli i ich rodziny, [T.1], 1790-1850, Warszawa 1979, s. 20.
 


Do góry