Sztuka Cmentarza Powązkowskiego


Cmentarz Powązkowski jako zabytek sztuki

Stare Powązki przywykło się uważać za zabytek, lecz przeciętny śmiertelnik zazwyczaj nie wnika, na czym polega owa "zabytkowości". Owszem Cmentarz Powązkowski jest przepiękny, wyjątkowy na tle innych (zwłaszcza nowych) cmentarzy warszawskich, ale czy na tym kończy się jego znaczenie dla historii sztuki polskiej? Bynajmniej!

Kiedy wchodzimy na Cmentarz Powązkowski, uderza nas różnorodność form nagrobków, lecz skoro tylko zaczniemy dokładniej się im przyglądać, odkryjemy, że wiele z nich się powtarza, a niektóre wcale nie są "udane". Architektura cmentarza narasta bowiem przez lata i z pewnych przyczyn nie podlegała żadnej selekcji na "ładniejsze" i "brzydsze".

Jakież to przyczyny? Otóż, na taki charakter nekropolii (nie tylko zresztą Starych Powązek) wpłynęła specyficzna funkcja nagrobka. Jego podstawowym zadaniem jest identyfikacja zmarłego i przekazanie pewnych uczuć lub idei (zob. też Sztuka nagrobna Cmentarza Powązkowskiego "w zarysie"). Twórcy pomników cmentarnych byli uzależnieni od odbiorcy masowego, od jego gustów i wrażliwości artystycznej. A że nie każdy studiuje ikonologię czy emblematykę, toteż trzeba było ograniczać się do powszechnie znanych tematów czy symboli, aby przekaz pomnika był zrozumiały dla większości odwiedzających cmentarz1. Z drugiej strony pragnienie trwałego upamiętnienia miejsca pochówku było zbyt powszechne, aby tworzeniem nagrobków zajmowała się tylko wąska elita wykształconych artystycznie "profesjonalistów" (zob. też Środowisko artystyczne).

Cóż to więc za zabytek, gdzie wielka sztuka sąsiaduje z kiczem? Wbrew pozorom właśnie ów podwójny charakter cmentarza czyni z niego prawdziwe i niezmiernie wartościowe świadectwo minionych lat2.

Wartość architektury powązkowskiej nie polega tak naprawdę na spełnianiu jakiś abstrakcyjnych i zmieniających się z epoki na epokę kryteriów estetycznych. Stare Powązki to przede wszytkim skromne odzwierciedlenie warszawskiej sztuki XIX w. i początków XX w.3 Cmentarz ten daje prawdziwy obraz tamtych czasów, pokazuje przekrój upodobań, gustów czy możliwości finansowych ówczesnych mieszkańców nadwiślańskiego grodu. Jest to odblask dawnej Warszawy, Warszawy która zginęła w czasie II wojny światowej i była celowo niszczona w latach powojennych4

© Sowa
14.03.2010

Przypisy

  1. Wydaje mi się, że znajomość symboliki w XIX w. i na początku XX w. wcale nie była tak kiepska, jak podejrzewa Danuta Jendryczko. - D. Jendryczko, Pomniki sztuki cmentarnej [w:] Cmentarz Powązkowski w Warszawie, [red. nauk. J. Durko, W. Fijałkowski, H. Szwankowska], Warszawa 2002, s. 39.

    Właśnie w 2. połowie XIX w. i na początku XX w. powstawały liczne kamienice "oblepione" różnymi alegoriami czy symbolami, tworzącymi nieraz bardzo złożony przekaz (por. w Warszawie choćby gmach "Zachęty" pzy Pl. S. Małachowskiego czy Towarzystwa Technicznego (dziś NOT) przy ul. T. Czackiego - oba z pierwszej dekady XX w.).

  2. Zabytek to: nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową. - Ustawa o ochronie zabytków (Dz.U. 2003 nr 162 poz. 1568, Art 3).
  3. Tym ważniejszym, że w Polsce stałe ekspozycje rzeźby, zwłaszcza historycznej, są dosyć rzadkie. W Warszawie takowa znajduje się w Starej Pomarańczarni w Łazienkach Królewskich, ale siłą rzeczy ma ona charakter muzealny tj. reprezentuje obiekty w jakiś sposób wybitne.
  4. Pamiętajmy jednak, iż nie jest to obraz pełny. Do naszych czasów nie zachowało się wiele pomników z pierwszych lat istnienia cmentarza. Najstarszy z nich, w formie skromnej płyty, ufundowano dla niejakiego Karola Beera (zm. 24 maja 1793 r.; kw. 8), ale jest to przykład odosobniony. Z jednej strony winna temu była akcja porządkowa z przełomu l. 30-40-tych XIX w., a z drugiej usunięcie przez zarząd nekropolii zrujnowanych nagrobków w 1940 r.


Do góry